Pierwszy fruwał z kwiatka na kwiatek, ledwo za nim nadążałam, zechciał chwilę powdzięczyć się do obiektywu :) i pofrunął dalej ;)
Drugi odpoczywał na liściu dziewanny, nie musiał się nawet wdzięczyć ;) a ja patrząc na jego wielkie oczyska nie mogę się powstrzymać od skojarzenia pt. „nie ma mnie tu nie ruszam się nie widać mnie przecież niech to wielkie już sobie pójdzie” :D
Zachęcam do powiększania zdjęć ;)
Data: 12 sierpnia 2011
Gatunek: bielinek bytomkowiec Pieris napi
Rodzina: bielinkowate Pieridae
Miejsce: łąka, Wądroże Małe


ładny okaz, pięknie oczy prezentuje ;-)
Na drugim zdjęciu wyszedł prześlicznie. Ale z wyrazem „pyszczka” masz rację, kapitalne. :D
Fajnie czasem wiedzieć, jak taki jeden z drugim się nazywają. :)
Mnie nie musisz zachęcać, lubię makrofotografie