Na przełomie sierpnia i września, w poszukiwaniu miejsc mniej ludnych i umiarkowanej pogody na wypoczynek wybrałam się do Szwecji promem z Gdańska do Nynäshamn. Pierwsze kilka dni zwiedzałam Sztokholm, a potem odpoczywałam na odludziu. Kilka obrazków z tego tygodnia znajdziecie poniżej. Szwecja ma swój urok.






widoki z promu i Sztokholm











okolice miejscowości Östnora i zamku Häringe – stare dęby, czyste powietrze i dostęp do Bałtyku w trochę innym wydaniu





cmentarzysko z epoki żelaza w Jordbro i park narodowy Tyresta







port w Nynäshamn był pełen ptaków wyczekujących na pozostawione na stołach w restauracji resztki jedzenia
Ładnie tam, nie powiem. Nie jestem miłośnikiem skandynawskich miast, co innego skandynawskiej przyrody… ale ładnie tam