salamandra plamista

salamandra plamista Salamandra salamandra udająca się do swojej norki pod korzeniem

Stwór o skrytym trybie życia, ale jak to w przyrodzie – jego życie wiąże się z pewnymi regułami. Znając te reguły można zwiększyć swoje szanse na obserwację. Wybrałam się zatem w pewien wiosenny poranek do Wąwozu Lipa, znanego z dużej populacji tych zwierząt. Dzień zapowiadał się pochmurnie, z szansą na deszcz.

Dojechałam na miejsce godzinę po wschodzie słońca, zresztą słońce prędko schowało się za chmury. Pierwsza salamandra siedziała na środku. Druga jakieś 100 m dalej tuż obok ścieżki. Kolejne pojawiały się co chwila, w końcu przestałam liczyć, a jak już doszłam do strumienia to cały czas miałam conajmniej jedną w polu widzenia. Salamandrowe El Dorado!

salamandra plamista Salamandra salamandra
salamandra plamista Salamandra salamandra na brzegu strumyka
salamandra plamista Salamandra salamandra
salamandra plamista Salamandra salamandra
salamandra plamista Salamandra salamandra cierpliwie pozująca
salamandra plamista Salamandra salamandra
salamandra plamista Salamandra salamandra
salamandra plamista Salamandra salamandra w okrutnie zimnej wodzie strumienia
salamandra plamista Salamandra salamandra

W poprzednim roku też próbowałam wypatrzyć salamandry na spacerze w tym miejscu, ale byliśmy tam w środku słonecznego dnia – nie napotkaliśmy ani jednej. Aż nie chce się wierzyć że tyle ich było.

strumień w którym salamandry moczą się jak makaki w gorących źródłach

Wąwóz Lipa, 31 marca 2023

Dodaj komentarz

close-alt close collapse comment ellipsis expand gallery heart lock menu next pinned previous reply search share star