Jednym ze wspomnień z wakacji w Brennie jest obraz wilgotnej łąki porośniętej łanami czegoś purpurowego, licznego i pięknego. To krwawnica, roślina lubiana przez właścicieli oczek wodnych i bardzo nielubiana przez obywateli Ameryki, gdzie została zawleczona i stała się gatunkiem inwazyjnym. U nas jest gatunkiem rodzimym.
Nazwa tej rośliny jest w pełni uzasadniona, mianowicie ziele i korzeń krwawnicy działają przeciwkrwotocznie.
Data: 29 lipca 2011
Gatunek: krwawnica pospolita Lythrum salicaria
Rodzina: krwawnicowate Lythraceae
Miejsce: brzeg stawu, Wądroże Małe



ładnie wyszło
Kolor jest uroczy !
Nie pomyślałbym, że to też ziele. :)