O kąkolu tylko słyszałam. Tak naprawdę nawet nie wiedziałam, jak wygląda, tyle, że delikatnie przypomina len (którego do tej pory także nie widziałam) i ciągle mieszało mi się: jest różowy czy niebieski? A może biały? Tyle pamiętałam, że występuje w zbożach (od złego ratuj, od kąkoli w zbożu ;)), i że jest rzadki. Współczesne herbicydy działają na niego bardzo skutecznie, w dobie mechanizacji rolnictwa łatwo oddzielić jego nasiona od ziarniaków zbóż z a w środowiskach innych niż pola nie występuje. No i pewnego dnia musiałam zatrzymać naszą wycieczkę rowerową bo wreszcie wypatrzyłam go po drodze :)
Jak widać po tle fotografii, pole było raczej chwastowiskiem niż polem. Mnie to ucieszyło, czy rolnika – wątpię :p
Jest przepięknym chwastem i nie mogłam się na niego napatrzeć. Niestety, jest też silnie trujący, dodatkowo cykl rozwojowy ma mniej więcej taki, jak zboża i nasiona wydaje wtedy co one przez co miesza się z plonem. Mąka z takiego ziarna jest gorzka a toksyny są szkodliwe zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Szkoda.
Są odważni, którzy używają kąkola w lecznictwie. Zaleca się jednak stosowanie zewnętrzne i pod ścisłą kontrolą lekarza.
Data: 19 czerwca 2012
Gatunek: kąkol polny Agrostemma githago
Rodzina: goździkowate Caryophyllaceae
Miejsce: skraj pola uprawnego, Miastko




Ładne ujęcia :)
wydaje mi się, że widziałem parę razy kąkole, ale do chwili obecnej nie wiedziałem, że są to kąkole ;-)
W tym roku jeszcze nie spotkałem. Raz tylko, w przedwczorajszej krzyżówce. Ładnie sfotografowałaś. Pozdrawiam
popularna roślinka, najczęściej spotkać ją można na polach odłogowanych bo tam nikt oprysków nie stosuje.
Ale faktycznie dla rolników to utrapienie – dawniej wybierało się go ze snopków ręcznie – praca dla dzieci i starych kobiet – ale to mało wydajne było.
Ładny to kwiat, tylko raz udało mi się znaleźć :)
Pierwsze zdjęcie cudowne!
Jest kąkol polny. A astralny? ;)