Kolejny dowód na to, że czasem wystarczy rozejrzeć się wokół własnego domu i można znaleźć naprawdę ciekawe rzeczy.
Kiedy na zajęciach o rodzinie jaskrowatych do której ostróżeczka należy zobaczyłam na wyświetlaczu jej zdjęcie i usłyszałam, że to chwast segetalny i występuje raczej powszechnie pomyślałam sobie: „Nie ma mowy, niemożliwe, żeby taki śliczny kwiatek występował powszechnie i byle gdzie. Nie wierzę, że kiedyś go zobaczę na żywo.” Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że powstanie ten blog, dając mi pretekst do włóczenia się gdzie się da ;) Odnalezienie stanowiska ostróżeczki wiązało się z wieloma emocjami: zaskoczenie, bo tyle razy przechodziłam na spacerze z psem obok tego pola i nigdy jej nie zauważyłam; radość – bo znalazłam kolejnego kwiatka-legendę i ogromna frustracja – bo po zrobieniu dwóch zdjęć wyładowała mi się bateria :< Ale wróciłam tam jeszcze tego samego dnia. ;)
Roślina ta nie jest tak powszechnie spotykana jak inne chwasty segetalne – została przetrzebiona przez herbicydy. Jest zarówno trująca jak i stosowana leczniczo przy zwalczaniu pasożytów zewnętrznych. Sensowne w sumie.
Data: 5 sierpnia 2011 – byłam tam wczoraj i ostróżeczka ma się dobrze :)
Gatunek: ostróżeczka polna Consolida regalis – znaczy królewska!
Rodzina: jaskrowate Ranunculaceae
Miejsce: ściernisko (nie napiszę w co się pokłułam słomą…), Wądroże Małe



ciekawy okaz, a skoro względnie rzadki, to tym bardziej warto się rozglądać…
Śliczny kwiatuszek z niego. :) I nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy da się spotkać. Od czasu, kiedy wyrósł w zaniedbanym ogródku pod moim blokiem, to już we wszystkie jego możliwości wierzę. Królewski, mówisz? No tak. :)
A może kiedyś przy okazji zdjęcie tego pieska ? :) :)
proszę bardzo – http://www.dragonmistress.ovh.org/bejra.jpg oto Bejra, Słoneczny Pies :)
Cudo !! :)
królewski kwiatek, to brzmi dumnie i pięknie :-)